Ani w lewo, ani w prawo, tylko obiektywnie

Unia Hrubieszów – Ostoja Skierbieszów 3:0 (1:0). „Tomik” najpierw sprokurował, a potem obronił karnego

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA. Unia Hrubieszów pokonała Ostoję Skierbieszów 3:0 (1:0). Spadkowicz z IV ligi był zdecydowanie lepszy od drużyny, która w czerwcu grała jeszcze w klasie A, i wygrał zasłużenie. Beniaminek „okręgówki” nie przyjechał jednak do Hrubieszowa tylko po to, by się bronić całym zespołem. Bramkarz Unii Kamil Tomczyszyn miał co robić. W 51 minucie obronił strzał Marcina Maruchniaka z karnego.

 

Unia Hrubieszów wygrała na własnym stadionie z Ostoją Skierbieszów 3:0 (1:0). Po dwóch kolejkach zespół z Hrubieszowa zajmuje w tabeli czwarte miejsce – jest najniżej sklasyfikowanym zespołem, który ma na koncie komplet sześciu punktów. Z kolei Ostoja zamyka ligową tabelę. Pozostaje z zerowym dorobkiem punktowym i bramkowym. Bramki dla Unii zdobyli Jewgienij Gruj, Piotr Fulara i Łukasz Kamiński. Zwycięstwo zespołu z Hrubieszowa mogło być wyższe. Gospodarze zaprzepaścili kilka dogodnych sytuacji strzeleckich, ale też mogli stracić co najmniej jedną bramkę. W 51 minucie bramkarz Unii Kamil Tomczyszyn obronił karnego, którego wykonywał Marcin Maruchniak. „Jedenastka” był konsekwencją faulu hrubieszowskiego golkipera na Krystianie Szurze, w sytuacji „jeden na jednego”. „Tomik” obronił strzał z dwóch metrów napastnika Ostoi, ale ten wpadł na niego, więc skończyło się karnym.

Ostoja przegrała w Hrubieszowie wysoko, podobnie jak w poprzedniej kolejce, u siebie z Omegą Stary Zamość, jednak ponownie nie zaprezentowała jedynie „obrony Częstochowy”. – Nie ma takiej opcji, byśmy „stawiali autobus” przed własną bramką, bo to jest antyfutbol. Z drugiej strony, otwarta, fajna gra nie zawsze daje punkty. Przegraliśmy, bo Unia była lepsza, a ponadto miała w swoich szeregach dwóch zawodników doświadczonych i zaprawionych w ligowych bojach na wyższym szczeblu rozgrywek – Piotra Fularę i Łukasza Kamińskiego. Mieliśmy kilka okazji, by ukuć Unię, nawet przy wyniku 0:0. Znowu zagraliśmy nieskutecznie. Unia wygrała zasłużenie, ale wszystkie bramki zdobyła po stałych fragmentach gry. Pierwszą – po rozegraniu wolnego, a dwie kolejne – po rzucie rożnym. Przestrzegałem przed takimi sytuacjami swoich podopiecznych, ale nie udało nam się powstrzymać rywali – mówi Łukasz Kierepka, grający trener Ostoi.

W trzeciej serii meczów Ostoja zagra na własnym boisku z innym faworytem rozgrywek, Huczwą Tyszowce. Natomiast Unia zmierzy się na wyjeździe z kolejnym beniaminkiem „okręgówki”, Orkanem Bełżec. Na zdjęciu trener Unii Dariusz Herbin.

 

Unia Hrubieszów – Ostoja Skierbieszów 3:0 (1:0)

niedziela, 20 sierpnia 2017 Hrubieszów

SKŁAD UNII Kamil Tomczyszyn – Adrian Oleszczuk (46 Filip Pietrusiewicz, 82 czerwona kartka), Mariusz Zając, Tomasz Smoła, Dominik Kazan (46 Michał Wiejak) – Mariusz Podgórski, Łukasz Kamiński, Piotr Fulara – Jewgienij Gruj (76 Krzysztof Garbacz), Mateusz Pańko (46 Tomasz Przeworski), Damian Rusiecki (73 Mateusz Oleszczuk),
TRENER Dariusz Herbin

SKŁAD OSTOI Adrian Adamczuk – Adam Koziej, Daniel Waga, Michał Kobylas, Michał Kropornicki (68 Błażej Filipowicz) – Tomasz Nowak, Bartłomiej Turek (70 Kamil Suski), Łukasz Kierepka (55 Damian Wach), Dawid Nowogrodzki, Marcin Maruchniak – Krystian Szura
TRENER Łukasz Kierepka

GOLE 1:0 Jewgienij Gruj 33, 2:0 Piotr Fulara 48, 3:0 Łukasz Kamiński 73
ŻÓŁTE KARTKI Filip Pietrusiewicz – dwie, Kamil Tomczyszyn, Tomasz Przeworski (Unia), Michał Kobylas (Ostoja)
CZERWONA KARTKA Filip Pietrusiewicz (Unia) – w 82 minucie za drugą żółtą
SĘDZIOWAŁ Marcin Kluk (Nowosiółki)

MaSzt
poniedziałek, 21 sierpnia 2017

NASI KOMENTATORZY

© Echa Roztocza 2016 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Wykonanie: