Ani w lewo, ani w prawo, tylko obiektywnie

Turcja traci, Hiszpania zyskuje

Wakacje w pełni, więc wielu biłgorajan myśli o wyjazdach urlopowych. Tegoroczne kierunki i sposób podróżowania różnią się jednak od preferowanych w latach ubiegłych. Wszystko za sprawą uchodźców oraz terroryzmu.

 

Tendencje w wakacyjnym podróżowaniu od lat są niemal identyczne. Kochamy ciepłe kraje i chętnie korzystamy z tamtejszego słońca. Jednak od dwóch lat nasze urlopy mogą być zakłócone przez problem uchodźców oraz coraz bardziej przybierającego na sile terroryzmu.
Od kilku lat wśród kierunków turystycznych królowała Turcja oraz Grecja. Ubiegłoroczne problemy Grecji z kryzysem oraz z napływającymi masowo uchodźcami odstraszyło wielu turystów. Jednak – według właścicieli biur podróży – sprawy te zostały zbyt mocno rozdmuchane przez media. – Napływający do Grecji w ubiegłym roku uchodźcy w żaden sposób nie zagrażali turystom. Byli ulokowani w jednym miejscu i większość zwiedzających nawet ich nie zauważała. W tym roku została tylko jedna wyspa, na której są ulokowani – Lesbos. Wiele mówiło się o wyspie Kos, gdzie mieli również przebywać uchodźcy, więc tamtejszy rząd zaprosił właścicieli biur podróży, aby ocenili sytuację. Byłam tam pod koniec kwietnia. Mogę stwierdzić, że uchodźcy wyprowadzili się do krajów udzielających większej pomocy socjalnej – twierdzi Agnieszka Kowal, właścicielka Centrum Podróży „Planeta” w Biłgoraju.

Według niej Turcja także nie jest tak niebezpieczna, jak pokazują to media. – W Turcji od dawna były zamachy na tle politycznym. Nie ma to jednak nic wspólnego z zamachami w Europie. Krzywdzącym jest wrzucanie Turcji do jednego worka z Egiptem czy Tunezją, gdzie skala terroryzmu jest dużo większa i ma zupełnie inne podłoże: religijne – mówi Agnieszka Kowal.

Pani Agnieszka podkreśla, że nie ma takiego drugiego kraju, który miałby tak wspaniałe zaplecze turystyczne w tak dobrej cenie. Na tegoroczne, stosunkowo niskie ceny wpłynęła z pewnością sytuacja w Turcji. Biuro Podróży Planeta odniosło w tym roku 20-procentowy spadek wyjazdów w ten region, pomimo tego, że ceny dobrych hoteli zaczynają się już od 1400 zł za osobę.

Za to biłgorajanie o 20 procent chętniej wybierają się do Hiszpanii. a przede wszystkim na Wyspy Kanaryjskie. Nie odstrasza ich nawet dość wysoka cena – od 2200 zł za osobę. – Turyści wolą zapłacić więcej, ale wypoczywać w spokoju. Wyspy Kanaryjskie są obecnie najbezpieczniejsze – stwierdza właścicielka biura podróży.
Najtańsza wśród kierunków w miarę bezpiecznych nadal jest Bułgaria, która cieszy się niesłabnącą popularnością od lat. Możemy tam wypocząć w hotelu z opcją All Inclusiv i przelotem w obie strony już od 1800 zł za osobę. Na greckich wyspach wypoczniemy za kwotę od około 2200 zł.

Zmienił się również sposób planowania wczasów. Gdy jeszcze kilka lat temu większość turystów planowała urlop już zimą, tak obecnie wczasy wykupuje się na dwa, trzy tygodnie przed wyjazdem. Po prostu sytuacja na świecie tak szybko zmienia się, że wczasowicze nie chcą ryzykować utraty zaliczki.

A o czym nie powinniśmy zapomnieć, wybierając się na wyczekany urlop? – Przede wszystkim pamiętajmy, że nawet kilkumiesięczne dziecko musi posiadać dokument tożsamości, czyli dowód osobisty lub paszport. Nie wystarczy legitymacja szkolna czy akt urodzenia. Po drugie nie oszczędzajmy na dodatkowym ubezpieczeniu zdrowotnym na czas wyjazdu. Miałam do czynienia z wieloma przypadkami, kiedy niespodziewany uraz kończył się olbrzymim rachunkiem liczonym w tysiącach euro – przestrzega Agnieszka Kowal.

AS
piątek, 1 lipca 2016

NASI KOMENTATORZY

© Echa Roztocza 2016 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Wykonanie: