Ani w lewo, ani w prawo, tylko obiektywnie

Środa w klasie okręgowej. Zwycięstwa Olimpiakosu Tarnogród i Huczwy Tyszowce

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA. Wczoraj zmienił się lider tabeli. Na pierwszej miejsce awansowała Huczwa Tyszowce, która w rozegranym awansem meczu trzeciej kolejki pokonała w Skierbieszowie Ostoję 3:0 (0:0). Wszystkie trzy gole strzelił Damian Ziółkowski. Liderem zespół trenera Marcina Łysia pozostanie co najmniej do najbliższej soboty. Tego dnia wyprzedzić go będzie miał szasnę Olimpiakos Tarnogród, o ile zdoła wygrać na własnym stadionie z Koroną Łaszczów różnicą minimum pięciu goli. Wczoraj, w zaległym meczu drugiej kolejki Olimpiakos wygrał z Włókniarzem Frampol 4:2 (3:2). Dwie bramki zdobył Adrian Dydyński, który z pięcioma trafieniami na koncie sam prowadzi w klasyfikacji strzelców goli.

 

Olimpiakos Tarnogród wygrał wczoraj drugi mecz w tym sezonie i z kompletem sześciu punktów awansował na trzecie miejsce w tabeli, za Huczwą Tyszowce i Sokołem Zwierzyniec. Na boisku Metalowca Goraj w Zastawiu zespół z Tarnogrodu pokonał pełniącego obowiązki gospodarza Włókniarza Frampol 4:2 (3:2). W 6 minucie Włókniarz objął prowadzenie po bramce, którą zdobył Marek Pyda. Później jednak zespół z Frampola stracił aż trzy gole w ciągu siedmiu minut. Dwa trafienia zaliczył Adrian Dydyński, a jedno – Michał Rutyna z wolnego. Przed końcem pierwszej połowy Konrad Wnuk strzelił kontaktowego gola, ale ostatnie słowo należało do gości, a konkretnie do Łukasza Karpika, który w 88 minucie ustalił wynik spotkania. – Dobrze „weszliśmy” w mecz, ale gol Marka Pydy chyba nas uśpił w przekonaniu, że łatwo uda się nam wygrać. Olimpiakos uzyskał przewagę. Dwa gole strzelił po kontratakach, trzeciego – z wolnego. Adrian Dydyński miał okazję zdobyć trzeciego gola, jednak nie wykorzystał sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem. Szkoda, że nie udało nam się podwyższyć na 2:0. Po strzale głową Damiana Swatowskiego piłka trafiła w poprzeczkę. W drugiej połowie zdominowaliśmy rywala, stworzyliśmy kilka sytuacji podbramkowych, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Rywale wyszli kilka razy z kontrą. Jedna im się udała. I zamiast zremisować 3:3, przegraliśmy 2:4 – komentuje Mirosław Kubina, trener Włókniarza.

To już druga porażka Włókniarza w tym sezonie. Podopieczni trenera Mirosława Kubiny jeszcze nie zdobyli punktów. Zajmują w tabeli czternaste miejsce. – Musimy wziąć się do roboty, bo nasze przygotowania do rozgrywek wypadły słabo, dlatego niektórym zawodnikom piłka przeszkadza w grze. Sumiennie, systematycznie trenowali Damian Swatowski i Marek Pyda, którzy teraz wyróżniają się nie tylko w drużynie, ale także w całej lidze. Reszta trenowała z doskoku, więc nie prezentuje dobrego poziomu – mówi trener Mirosław Kubina.

Z kolei Olimpiakos ponownie dobrze wypadł w ataku, za to znów stracił gole, tym razem dwa, a łącznie w dwóch meczach – sześć. – We wczorajszym meczu, w naszej obronie występowało dwóch młodych, niedoświadczonych zawodników. Jeśli się ograją w lidze, to będą grać lepiej, a nasza defensywa będzie większym monolitem. Jestem zadowolony z naszej postawy w pierwszej połowie, mieliśmy przewagę. Druga część meczu wypadła na korzyść Włókniarza, ale to my strzeliliśmy gola. Z meczu na mecz z pewnością będziemy grać coraz lepiej – twierdzi Siergiej Sawczuk, grający trener Olimpiakosu.

Włókniarz Frampol – Olimpiakos Tarnogród 2:4 (2:3)

środa, 23 sierpnia 2017 Zastawie (gmina Goraj)

SKŁAD WŁÓKNIARZA Karol Saj – Jakub Osiński, Łukasz Kawęcki, Damian Swatowski, Piotr Myszak – Konrad Wnuk, Wojciech Branewski (46 Karol Malec), Jarosław Dycha, Marek Pyda, Kamil Kapica (63 Łukasz Majkut) – Mateusz Decyk (65 Mateusz Swatowski)
TRENER Mirosław Kubina

SKŁAD OLIMPIAKOSU Marcin Strzelczyk – Patryk Gałka, Krzysztof Tarnowski (63 Siergiej Sawczuk), Paweł Obszański, Sebastian Skrzypek – Mateusz Gancarz (73 Maciej Małek), Mateusz Grabowski, Roman Steckiw (77 Łukasz Karpik), Dawid Konopka (58 Dawid Chamot), Michał Rutyna (68 Łukasz Gancarz) – Adrian Dydyński
TRENER Siergiej Sawczuk

GOLE 1:0 Marek Pyda 6, 1:1 Adrian Dydyński 20, 1:2 Adrian Dydyński 24, 1:3 Michał Rutyna 27, 2:3 Konrad Wnuk 44, 2:4 Łukasz Karpik 88
ŻÓŁTE KARTKI Jakub Osiński, Damian Swatowski (Włókniarz)
SĘDZIOWAŁ Bartosz Barda (Zamość)

 

Wczoraj rozegrany został także awansem z trzeciej kolejki mecz Ostoi Skierbieszów z Huczwą Tyszowce. Oba zespoły wnioskowały o zmianę terminu. Piłkarze z Tyszowiec w najbliższy weekend wyjadą do Spały (woj. łódzkie) na finał centralny dwudziestej edycji ogólnopolskich igrzysk zrzeszenia LZS. Z kolei w niedzielę, w Skierbieszowie odbędą się dożynki powiatowe. Huczwa wygrała w Skierbieszowie 3:0 (0:0). Trzy gole strzelił Damian Ziółkowski. Pierwsze trafienie zaliczył w 49 minucie z rzutu karnego, podyktowanego za to, że Daniel Waga sfaulował Kamila Droździela. – W pierwszej połowie jeszcze jakoś sobie radziliśmy, ale po przerwie, gdy padła pierwsza bramka, Huczwa nas zdominowała, a ponadto szybko opadliśmy z sił. Zespół z Tyszowiec zdecydowanie przewyższał nas pod względem umiejętności piłkarskich. Ta drużyna podobała mi się bardziej niż Unia Hrubieszów. Uważam, że Huczwa jest głównym kandydatem do awansu. Ma więcej indywidualności w składzie, jest lepsza pod względem piłkarskim, a ponadto prowadzi ją trener Marcin Łyś, który potrafi stworzyć dobrą drużynę – mówi Łukasz Kierepka, grający trener Ostoi.

Ostoja Skierbieszów – Huczwa Tyszowce 0:3 (0:0)

środa, 23 sierpnia 2017 Skierbieszów

SKŁAD OSTOI Adrian Adamczuk – Adam Koziej, Daniel Waga, Michał Kobylas (75 Grzegorz Śliwa), Mateusz Duda – Tomasz Nowak (70 Kamil Suski), Dawid Nowogrodzki, Łukasz Kierepka (56 Michał Kropornicki), Marcin Maruchniak (86 Błażej Filipowicz) – Krystian Szura (80 Bartłomiej Turek), Wojciech Jabłoński
TRENER Łukasz Kierepka

SKŁAD HUCZWY Piotr Waśkiewicz – Adrian Podborny (46 Norbert Raczkiewicz), Stanisław Anioł, Daniel Sak – Jacek Podolak, Łukasz Bubeła (77 Mateusz Materna), Przemysław Sioma (77 Tomasz Walentyn), Damian Okalski (64 Karol Wronka) – Patryk Szumlański, Kamil Droździel (68 Paweł Maliszewski), Damian Ziółkowski
TRENER Marcin Łyś

GOLE 0:1 Damian Ziółkowski 49 (z karnego), 0:2 Damian Ziółkowski 55, 0:3 Damian Ziółkowski 61
ŻÓŁTE KARTKI Adrian Adamczuk, Marcin Maruchniak (Ostoja)
SĘDZIOWAŁ Paweł Tucki (Łaszczów)

MaSzt
czwartek, 24 sierpnia 2017

NASI KOMENTATORZY

© Echa Roztocza 2016 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Wykonanie: