Ani w lewo, ani w prawo, tylko obiektywnie

Protest jednak był, ale taki mały, ledwie widoczny

Na początku protestowały tylko dwie osoby, z czasem dołączyły kolejne, ale zainteresowanie mieszkańców Biłgoraja walką o „wolne sądy” było niewielkie. O to, żeby w sądach „było, tak jak było”, opowiedziało się publicznie tylko dziesięcioro protestujących, w tym troje radnych Biłgoraja – organizatorka protestu Renata Socha oraz Regina Rogowska i Tomasz Grabias.

 

Zapowiadaliśmy na naszym portalu, że w środę o godz. 21 przed Sądem Rejonowym w Biłgoraju będzie spokojnie. I było. Bo na protest, który zorganizowała radna Biłgoraja Renata Socha, startująca w ostatnich wyborach samorządowych z komitetu Piotra Szeligi „Razem dla Biłgoraja”, przyszło zaledwie dziesięć osób. W gronie tym było jeszcze dwoje radnych – Regina Rogowska (startowała z komitetu burmistrza Janusza Rosłana) i Tomasz Grabias (KWW Biłgoraj XXI Miasto i Powiat). Walka o „wolne sądy” nie cieszyła się zbytnim zainteresowaniem przechodniów. Bo co w życiu przeciętnego Kowalskiego zmieni planowana przez Prawo i Sprawiedliwość reforma sądownictwa? Warto przypomnieć, że posłowie PiS przegłosowali nową ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Według tejże ustawy sejm będzie wybierał nowych członków rady większością trzech piątych. PiS szykuje także nową ustawę o Sądzie Najwyższym. Projekt zakłada, że w dniu wejścia w życie nowych przepisów wszyscy sędziowie Sądu Najwyższego przejdą w stan spoczynku, a ich następców wybierze minister sprawiedliwości (obecnie jest nim Zbigniew Ziobro). I o to właśnie jest ta cała walka opozycji – od kilku dni protesty odbywają się przed sądami w wielu miastach, w całym kraju, m.in. w Zamościu.

Biłgorajski skromny protest rozpoczął się o godz. 16, w sali konferencyjnej Urzędu Miasta Biłgoraj, podczas sesji rady miasta. Radna Renata Socha przybyła na sesję z kartką, z napisem „wolne sądy”. I zapraszała mieszkańców Biłgoraja na protest. Wielu tym zaskoczyła, bowiem w wyborach samorządowych startowała ze środowisk prawicowych, które obecnie popierają PiS-owską reformę sądownictwa w Polsce. W politycznych kręgach Biłgoraja mówi się jednak, że Renata Socha bliższa jest lokalnym środowiskom lewicowym. Piastuje posadę dyrektora Młodzieżowego Domu Kultury w Biłgoraju, a to jednostka podległa Starostwu Powiatowemu w Biłgoraju, zdominowanemu przez Polskie Stronnictwo Ludowe. Prawica ma jej za złe m.in. to, że głosowała za udzieleniem absolutorium Januszowi Rosłanowi, mimo że do rady miasta startowała z komitetu Piotra Szeligi, który był głównym oponentem burmistrza.

MaSzt
czwartek, 20 lipca 2017

NASI KOMENTATORZY

© Echa Roztocza 2016 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Wykonanie: