Ani w lewo, ani w prawo, tylko obiektywnie

Olimpiakos Tarnogród – Olender Sól 6:4 (2:2). Ależ atrakcyjna uwertura sezonu!

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA. Mecz Olimpiakosu Tarnogród z Olendrem Sól, inaugurujący ligowy sezon 2017/2018 na Zamojszczyźnie, nie stał na wysokim poziomie, za to piłkarze obu zespołów zapewnili kibicom inne atrakcje. Mogli oni zobaczyć aż dziesięć goli – sześć dla gospodarzy i cztery dla gości. Oprócz tego pod obiema bramkami co chwila działo się coś ciekawego – podbramkowych spięć było pod dostatkiem.

 

Aż dziesięć bramek padło w pierwszym w tym sezonie meczu ligowym w okręgu zamojskim. Olimpiakos Tarnogród pokonał Olendra Sól 6:4 (2:2). Duża liczba goli nie była następstwem jakiejś wybornej gry zawodników ofensywnych, choć trzeba przyznać, że niektóre trafienia były przedniej urody, zwłaszcza strzał Dawida Muzyki, zza pola karnego, wyrównujący stan rywalizacji na 1:1 (środkowy pomocnik Olendra strzelał „z miejsca”, a piłka poszybowała w okienko bramki Olimpiakosu, odbijając się od poprzeczki – to był majstersztyk). Warto także docenić wyczyn Adriana Dydyńskiego, zdobywcy trzech bramek dla zespołu z Tarnogrodu.

Obie drużyny fatalnie spisywały się w defensywie. W linii obrony gospodarzy było aż trzech weteranów – mający aż 47 lat Krzysztof Tarnowski oraz 37-letni Siergiej Sawczuk i jego rówieśnik Sebastian Skrzypek. Do tego towarzystwa zupełnie nie pasował Patryk Gałka, który we wrześniu skończy dopiero 19 lat. Z kolei defensywa Olendra musiała sobie radzić bez Grzegorza Ciosa, który ponownie został grającym trenerem Tanwi Majdan Stary. W dodatku nie miał kto kierować zespołem z ławki, bowiem trener Michał Furlepa wyjechał do Poznania na ślub brata. I chyba właśnie z tego powodu Olender rozpoczął mecz tak, jakby był w Tarnogrodzie skazany na porażkę, zupełnie nie przejawiając wiary w możliwość uzyskania korzystnego rezultatu.

Olimpiakos wyszedł na prowadzenie już w 6 minucie za sprawą Adriana Dydyńskiego. Przez prawie pół godziny zespół z Tarnogrodu dominował na boisku. W tym czasie bramkarz Olendra Adam Woch kilka razy był w poważnych tarapatach. Z kolei pod bramką gospodarzy zupełnie nic się nie działo, aż do 29 minuty, gdy Dawid Muzyka niespodziewanie doprowadził do wyrównania. Siedem minut później Sławomir Nizio dał swojej drużynie prowadzenie. Jeszcze przed przerwą ponownie bramkę zdobył Adrian Dydyński. Drużyny schodziły do szatni, mając w dorobku po dwa gole.

W 52 minucie Olender ponownie wygrywał. Sławomir Nizio albo dośrodkowywał, albo strzelał z ostrego kąta. Mocno uderzona piłka odbiła się jeszcze od Siergieja Sawczuka i wpadła pod poprzeczkę. Dwie minuty później znów był remis. Tym razem piłkę do bramki posłał Michał Rutyna. Ostatnie pół godziny meczu należało do Olimpiakosu, choć Olender próbował się mu jakoś odgryźć. Wydawało się, że dla gości jest już „po meczu”, bo najpierw gola strzelił Adrian Dydyński (w 62 minucie), a potem Dawid Konopka (w 86 minucie). Oprócz tego gospodarze mieli jeszcze dwie wyborne okazje do zmiany wyniku. Po „przekątnym”, dalekim zagraniu piłki przez Sebastiana Skrzypka na róg „piątki”, z kilku metrów strzelał Dawid Konopka. Bramkarz Adam Woch popisał się jednak efektowną paradą, wybijając piłkę za bramkę. Nie powiodło się także Łukaszowi Karpikowi, którego mocny strzał przeszedł tuż obok spojenia słupka z poprzeczką.

W drugiej minucie doliczonego czasu gry Olender złapał kontakt z Olimpiakosem, bo bramkę zdobył Szymon Kiełbasa. Obrońca zespołu z Soli próbował wtedy zachęcić swoich kolegów, by jeszcze spróbowali powalczyć o remis, ale oni nie byli w stanie nawet utrzymać wyniku. Minutę później Łukasz Karpik ustalił wynik spotkania na 6:4 dla Olimpiakosu. – Walczyliśmy do samego końca, to cieszy. Nie poddaliśmy się, choć dwa razy przegrywaliśmy. Nasi nowi piłkarze fajnie wkomponowali się w drużynę. Straciliśmy sporo bramek, ale nie mogło wszystko wypaść idealnie. W składzie naszego zespołu zabrakło Pawła Obszańskiego, który wyjechał, i Wojciecha Gieruli, który doznał kontuzji w meczu Pucharu Starosty z Metalowcem Goraj. Gratuluję chłopakom zwycięstwa. Jestem zadowolony z inauguracji sezonu w naszym wykonaniu – mówi Tomasz Leśniak, prezes Olimpiakosu.

 

Olimpiakos Tarnogród – Olender Sól 6:4 (2:2)

sobota, 12 sierpnia 2017 Tarnogród

SKŁAD OLIMPIAKOSU Marcin Strzelczyk – Patryk Gałka, Krzysztof Tarnowski, Siergiej Sawczuk, Sebastian Skrzypek – Maciej Małek (46 Łukasz Karpik), Roman Steckiw, Mateusz Grabowski, Dawid Konopka (90 Mateusz Gancarz), Michał Rutyna – Adrian Dydyński
TRENER Siergiej Sawczuk

SKŁAD OLENDRA Adam Woch – Marcin Olszówka, Szymon Kiełbasa, Artur Łukasik, Mateusz Pawlicha (62 Przemysław Gnojek) – Patryk Kutryn (68 Łukasz Kniaź), Dawid Muzyka, Piotr Kmieć (81 Patryk Chorębała), Paweł Muzyka, Jakub Muzyka (49 Robert Pałubski) – Sławomir Nizio
bez trenera

GOLE 1:0 Adrian Dydyński 6, 1:1 Dawid Muzyka 29, 1:2 Sławomir Nizio 36, 2:2 Adrian Dydyński 38, 2:3 Sławomir Nizio 52, 3:3 Michał Rutyna 54, 4:3 Adrian Dydyński 62, 5:3 Dawid Konopka 86, 5:4 Szymon Kiełbasa 90, 6:4 Łukasz Karpik 90
ŻÓŁTE KARTKI Patryk Gałka, Łukasz Karpik, Sebastian Skrzypek (Olimpiakos)
SĘDZIOWAŁ Bartosz Kapłon (Zamość)

MaSzt
sobota, 12 sierpnia 2017

NASI KOMENTATORZY

© Echa Roztocza 2016 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Wykonanie: