Ani w lewo, ani w prawo, tylko obiektywnie

Oni krzewią dobro, piękno i skromność

Uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Biłgoraju, działający w szkolnym kole „Caritas” organizują kiermasze, by zebrać środki na organizację wycieczki do Warszawy dla dzieci objętych specjalną pomocą i opiekującymi się nimi wolontariuszy. Idea jest szlachetna. Warto ją nagłaśniać w mediach, by w ten sposób propagować dobro i piękno, o które coraz trudniej. Ale nadzorująca w ZSZiO koło „Caritas” siostra Łucja niechętnie o tym rozmawia pod kątem publikacji na portalu internetowym, bo – jak tłumaczy – wraz z wolontariuszami nie robi tego dla publicznego poklasku, w myśl chrześcijańskiej zasady „gdy dajesz jałmużnę, niechaj nie wie twoja lewica, co czyni twoja prawica”.

 

Nagłaśnianie w mediach szlachetnych akcji szkolnego koła „Caritas” to dla Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Biłgoraju dobra promocja, tak potrzebna w dobie rywalizacji o absolwentów gimnazjum. Ale nie tylko. Ważniejsze jest to, by bezinteresownie krzewić dobro i piękno. Siostra Łucja, która przewodniczy działaniom koła „Caritas” w ZSZiO w Biłgoraju, twierdzi, że taki rozgłos nie jest konieczny. Dobrze zna słowa Pana Jezusa, wygłoszone podczas Kazania na Górze, a utrwalone przez ewangelistę Mateusza: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie”.

REKLAMA

żłobek

 

Zapewne z tego powodu siostra Łucja nieśmiało i z niekłamaną skromnością udzielała naszej redakcji informacji na temat kiermaszów, organizowanych przez jej podopiecznych ze szkolnego koła „Caritas” w ZSZiO w Biłgoraju. Uczniowie zapragnęli sprawić dzieciom objętym specjalną pomocą i ich opiekunom trzydniową wycieczkę do Warszawy pod hasłem „Dzień Dziecka w Warszawie. Wolontariusze dzieciom”. Część środków, dokładnie 2 tysiące złotych, pozyskali od firmy „Model Opakowania” w Biłgoraju, w ramach projektu. – Te pieniążki pozwolą nam pokryć koszty biletów. Chcemy w Warszawie zwiedzić m.in. Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki i Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie – mówi siostra Łucja. Ale to nie wszystkie atrakcje dla wycieczkowiczów. W planach jest także wizyta w Sejmie, zorganizowana dzięki pomocy biura poselskiego poseł Agaty Borowiec, a także zwiedzanie Starego Miasta, Świątyni Bożej Opatrzności i kilka innych ciekawych miejsc w stolicy.

Żeby zdobyć resztę środków, niezbędnych do pokrycia kosztów wyjazdu uczniowie organizują różnego rodzaju kiermasze – w szkole, przy parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju, a także w Goraju, dzięki życzliwości proboszcza tamtejszej parafii, księdza Tadeusza Bastrzyka. – W Tłusty Czwartek organizowaliśmy w szkole kiermasz ciast i pączków. Wypieki otrzymaliśmy od dwóch biłgorajskich piekarni. Sami też piekliśmy ciasta. Potem w szkole, przy naszej parafii i w Goraju robiliśmy kiermasze wielkanocne. Można było nabyć stroiki świąteczne i zajączki, przygotowane przez naszych uczniów – mówi siostra Łucja. Wolontariuszom jeszcze nie udało się zebrać pełnej kwoty, potrzebnej do wyjazdu, który został zaplanowany od 30 maja do 1 czerwca, ale – jak informuje siostra Łucja – niewiele już brakuje. – Jeszcze zbieramy pieniądze. W maju planujemy w szkole jeszcze jeden kiermasz ciast – zapowiada siostra Łucja.

MaSzt
poniedziałek, 3 kwietnia 2017
fot. nadesłane przez Magdalenę Szewczuk, rzecznika prasowego Starostwa Powiatowego w Biłgoraju

REKLAMA

Akademia przedszkolaka

NASI KOMENTATORZY

© Echa Roztocza 2016 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Wykonanie: