Ani w lewo, ani w prawo, tylko obiektywnie

MARKOWE TEKSTY
Marek Sztochel
  • To była prowokacja!

    Niektórzy się ze mną zgadzali, jedni w zupełności, inni tylko częściowo. Ale byli też tacy, którym z nerwów głowy się zagotowały. Padło wiele mocnych słów, włącznie z „groźbami” o zaprzestaniu czytania portalu „Echa Roztocza” (echaroztocza.pl). Moje odpowiedzi udzielone anonimowym korespondentom we wczorajszym artykuje „Ludzie donosy piszą” wywołały burzę w zamojskim środowisku sportowym. Mój telefon, używany do celów służbowych, nie milkł przez całą niedzielę aż do późnych godzin wieczornych. Temat Andrzeja Swachy i Wiesława Wieczerzaka był naprawdę gorący, przeprowadziłem ponad dwadzieścia długich rozmów. Napłynęło też wiele maili. Wczoraj prowokacyjnie odpowiedziałem tylko anonimowym donosicielom, częściowo wbrew własnym poglądom i spostrzeżeniom. Teraz przedstawiam odpowiedź oficjalną, a wkrótce zamieszczę opinie i uwagi różnych osób związanych z zamojską piłką nożną, bardziej obeznanych w temacie niż ja.

© Echa Roztocza 2016 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Wykonanie: