Ani w lewo, ani w prawo, tylko obiektywnie

Biłgorajski poseł otrzymał prawo jazdy za łapówkę? Jeśli sensacyjne doniesienie portalu „Gazeta Zamojska” (zamojska.org) nie jest wyssane z palca, to sprawą powinny się zająć odpowiednie organy, a dziennikarz zasłużył na uznanie za wykrycie i odważne ujawnienie skandalu. Nie można jednak poważnie potraktować autora tegoż artykułu. Jawi się swoim czytelnikom jako totalny ignorant, który albo jest dyslektykiem, albo zwyczajnie zbagatelizował swoją edukację już na poziomie szkoły podstawowej. Bo nawet dzieci z „podstawówki” poprawniej władają językiem ojczystym w piśmie. czytaj więcej

Od 21 kwietnia (piątek) do 11 maja (czwartek) w Galerii Fotografii „Stylowy” w Zamościu oglądać będzie można zdjęcia Marka Marcoli ze Zwierzyńca, wykonane przez niego podczas zagranicznych podróży turystycznych. Oficjalne otwarcie wystawy fotografii „Wspomnienia z podróży” odbędzie się w piątek, 21 kwietnia o godz. 17. czytaj więcej

Prawie sto zespołów młodych tancerzy zaprezentowało swoje umiejętności w czwartej edycji ogólnopolskiego festiwalu tańca „Taneczne Inspiracje”, zorganizowanego przez stowarzyszenie „Trampolina Sukcesu” i Młodzieżowy Dom Kultury w Biłgoraju przy wsparciu Urzędu Miasta Biłgoraj i biłgorajskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Impreza odbyła się w sobotę, 1 kwietnia w hali OSiR. Młodzi tancerze rywalizowali w trzech kategoriach wiekowych i dwóch kategoriach tanecznych – w tańcu współczesnym i nowoczesnym. Przedstawiamy listę nagrodzonych i wyróżnionych oraz fotoreportaż z imprezy, przygotowany przez MDK w Biłgoraju. czytaj więcej

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Piotr Olszówka to prawdziwy patriota. Wyznaje zasadę, że „polskie znaczy lepsze”, przynajmniej w kwesti naszego rodzimego tytoniu. W Pensjonacie „Roztocze” w Obszy zorganizował spotkanie plantatorów tytoniu z przedstawicielami ministerstw i instytucji związanych z rolnictwem oraz samorządowcami, by budować markę „polski tytoń”. Lubelscy politycy, samorządowcy i plantatorzy tytoniu chcą zaangażować się na rzecz powstania fabryki papierosów z przeważającym kapitałem polskim. Fabryka do produkcji papierosów wykorzystywałaby tylko nasz krajowy tytoń. czytaj więcej

Dlaczego dziennikarze, zwłaszcza lokalnych, małych mediów, nie mogą o wszystkim informować czytelników? Nierzadko usta zamyka im artykuł 212 kodeksu karnego – jeden z reliktów peerelowskiego, totalitarnego systemu prawnego. W komunistycznej Polsce ten przepis, przewidujący karanie za zniesławienie, w rzeczywistości służył do tłumienia krytyki, wywierania presji na media i karania nieprzyjazdnych władzy dziennikarzy. Każda kolejna władza od czasów układu okrągłostołowego krytykowała art. 212 kk i zapowiadała, że coś z nim zrobi. W rzeczywistości zostawiała go sobie „na wszelki wypadek”. Interesujący wywiad na ten temat z mecenasem Arturem Wdowczykiem przeprowadził Błażej Torański. Rozmowa została opublikowana na stronie internetowej Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (sdp.pl). czytaj więcej

MARKOWE TEKSTY
Marek Sztochel
  • Myślcie o dzieciach, a nie potencjalnych zyskach!

    „Interes ludzi wiąże i kłóci” – głosi przysłowie polskie. W Biłgoraju nastał boom na szkółki piłkarskie dla najmłodszych adeptów najpopularniejszej w naszym kraju dyscypliny sportowej. Jeszcze do niedawna były cztery, a teraz jest ich sześć. Rozgorzała walka o dzieci, a także o miejsce do trenowania – ponoć wszyscy koniecznie muszą mieć zajęcia na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy „jedynce”, jakby w Biłgoraju nie było innych tego typu obiektów, w tym trawiastych. Środowisko, zamiast współpracować, skłóca się coraz bardziej. Narasta wzajemna niechęć. Jedni na drugich patrzą wilkiem, w myśl chorej zasady „albo jesteś ze mną, albo przeciwko mnie”. Tylko czekać, kiedy zacznie się wzajemne podkładanie sobie świń. Boom na szkółki piłkarskie przypomina mi sytuację sprzed lat, gdy ludziska masowo „rzuciły się” na uprawę porzeczki. Szybko jej wartość spadła poniżej poziomu opłacalności produkcji, a dziś wiele dawnych plantacji przypomina ugór – najlepiej czują się tam chwasty, a nikt nie zbiera owoców, które spadają i gniją w gąszczu. A przecież dzieci nie są towarem, którym można kupczyć, jak porzeczką.

NASI KOMENTATORZY

© Echa Roztocza 2016 WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Wykonanie: